U nas ząbek był w wieku 6 miesięcy pierwszy.
He, he, pamiątkowe zdjęcie wrzuciłam aż tutaj do galerii.
Ząbkował w zasadzie bezboleśnie... ząbki wyskakiwały nie wiadomo kiedy.
Do ostatnich ząbków (prawie ostatnich - czekamy jeszcze na cztery
). Wiadomo, późniejsze, boleśniejsze. Nie miałam ochoty patrzeć jak cierpi (był marudny, popłakiwał i miał lekki stan podgorączkowy) więc wtedy odmierzałam mu niewielkie dawki Nurofenu dla dzieci. Zwłaszcza warto wtedy, gdy dziecko ma iść spać - aby mogło spokojnie pospać.
Z jedzeniem, hm, nie pamiętam, może miał mniejszy apetyt... ale mój to ogółem straszny łasuch.
Adminie mówi się, że im później tym lepiej, tym zdrowsze i mocniejsze zęby.
Ostatnio edytowany: 08.06.2011 21:06
(uzupełnienie)