Sathi napisał(a):
Iwonko mówisz, że oliwka pogorszyła?
Hm, no u nas oliwka pomogła. Ale, my i tak dodatkowo w emolientach małego kąpaliśmy (z powodu AZS) - akurat w Emolium, choć w zasadzie to prawie to samo co Oilatum. To może dodatkowo to pomogło?
A tak poza tym pomogła jakaś najprosztsza oliwka (teraz średnio pamiętam, ale chyba Bambino albo Johnson's Baby, czy coś). Po kąpieli posmarowałam małemu całą główkę, w miarę obficie, założyłam bawełnianą czapeczkę i z takim "kompresem" poszedł spać. Rano mycie główki i czesanko. I tak około 3 dni i już potem nie było śladu, ani też nawrotu.
A łysolkiem też nie był, miał włoski, no i ciemieniucha też całkiem spora była.
tak
Sathi doświadczyłam na własnej skórze, czym dłużej walczyłam oliwką (Bambino)z ciemieniuchą u mojej pierwszej córci tym gorzej było...miała prawie rok a ciemieniucha wciąż wracała,u drugiej już na starcie oliwka poszła w odstawkę i efekt był właściwie natychmiastowy, widocznie ich skórze nie pasował ten kosmetyk
ale pewnie największy udział w powodzeniu miała tu zmiana szamponu!