ładuję...

Forum dla mam

-

TEMAT: Połknięcie przedmiotu przez dziecko...

  #24253
Karolina to trzeba było szukać
  #24262
Magda a Ty wiesz ile on tego materiału wydala !
  #24265
oj to musisz mieć sito a nie siteczko
  #24678
  #24752
Ogólnie mało komu opowiadam tę historię, ale kilka m-cy temu moja córcia bawiła się starą komórką i zawsze dopóki ją tylko oglądała to było ok, ale jak ją chciała brać do buzi to zabieraliśmy i pewnego razu przed odebraniem jej telefonu zdążyła wygryźć jeden przycisk. Na początku myślałam, że może gdzieś spadł albo wypluła go, ale nigdzie go nie było. No cóż stwierdziłam jak połknęła to pewnie wydali go, ale po cichu liczyłam, żeby nie dostał się gdzie indziej. Po 2 dniach wydaliła go, na szczęście nie potrzebowałam ani siteczka ani sitka bo był centralnie na wierzchu kupki Niby taka mała pierdułka taki przycisk, ale szczerze...ulżyło mi, że wyszedł.

Ostatnio edytowany: 28.07.2011 22:07
(uzupełnienie)
  #30556
Oj dziewczyny, każdej może się co zdarzyć, że dziecko coś zje, wsadzi se gdzieś... Trudno, taka ich natura.

Ja mojego pilnuję, a i tak schrupał już karmę kocią i granulki dla rybek (obie suche ). Ziemię, piasek też (szczególnie nadmorski miło mu szczękał między zębami ). Znalazł gdzieś plastikowe, malutkie kuleczki, takie do pistoletów dla dzieci - i też pewności nie mam, czy zanim je zauważyłam u niego, to czy już nie połknął jakiejś. Podobnie drobne kamyczki, bo swego czasu złośliwie wpychał je sobie do buzi. Ale jak wlazło to i wyjść musi.
Login/Użytkownik
Hasło
Powtórz hasło

Imię
Adres e-mail
Kraj
Kod pocztowy
Miejscowość
Twoja data urodzenia
Imię swojej pociechy
Data urodzenia dziecka


Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:
 

Brak dostępu do wybranej części serwisu.

Login
Hasło
pamiętaj
Rejestracja w serwisie