Dziewczyny nie załamujcie się co do karmienia - skoro i tak niczego się nie odwróci, to lepiej nie myślcie o tym
Na szczęście Aleks nie zaraził się wirusem
(odpukać!) I muszę go pochwalić, że jest naprawdę wyjątkowy, bo podczas tego jak się oboje z mężem źle czuliśmy, to on leżał sobie spokojnie i nie wymagał noszenia na rękach, nie był marudny itp. Złote dziecko nam się trafiło
Cudowne jest to uczucie miłości do własnego dziecka, co nie?
Wiecie, że mój Mały nie chce smoka ssać...?
Myślałam, że nie będzie problemu, a tu niespodzianka jak się skrzywił i wypluł
Nie chce i już
Skoreczka stópki Błażejka extra
I ten słodki paluszek do góry
Co do chrzcin, to u mnie jest tak, że "co łaska, ale ludzie dają ... (i tu wymienia kwoty z "cennika"
). I głupio nie dać mniej
Więc ciekawe ile powie jak my się z tym tematem wybierzemy.
Ostatnio edytowany: 22.02.2012 23:02
(uzupełnienie)