Vena ciekawy wątek poruszyłaś.
Sama długo się zastanawiałam i zaczytywałam swego czasu nad kwestiami "tak" czy "nie" dla szczepień. Ostatecznie stwierdziłam jednak, że jak dla mnie wiele przemawia "za" szczepieniami. Teraz podobnie jak
Blue nie wyobrażam sobie by mój maluch był niezaszczepiony.
Dlatego ja na pewno nie zrezygnowałam z żadnego jak do tej pory obowiązkowego szczepienia. Skorzystałam również ze szczepień dodatkowych (rotawirusy, pneumokoki, meningokoki), za każdym razem jednak rozważając też długo czy ma to sens i radząc się naszej pediatry.
Czy temat dotyczy tylko eko rodziców? Chyba, nie, raczej wszystkich... Można przecież być eko, ale bać się na tyle o dzieci, że się je zaszczepi.
Swoją drogą chcę dorzucić też takie moje spostrzeżenie do tego, co zauważa
Lusia - rośnie jednak liczba nie szczepionych dzieci, a to już stanowi pewne zagrożenie, że kiedy i nasze dziecko znajdzie się w takim gronie i nie daj coś wybuchnie jakaś epidemia...
Dla zainteresowanych:
"Szczepić czy nie szczepić?"
www.szczepienia.pl