Blue napisał(a):
Mi lekarka kiedyś na szczepieniu na samym początku powiedziała, że po prostu to taka jej natura i że raczej nigdy nie będzie należeć do grubszych dzieci, więc trzeba się z tym pogodzić
Nam też pediatra powiedziała, że taki jego urok - patrząc poza tym na rodziców, nie może być inaczej
, byle by nie paść dziecko słodyczami, coby nie doprowadzić do otyłości i tyle. Poza tym jak na jego masę, to jest bardzo zwinny i zawsze taki był. Nawet jak położna do nas przychodziła to była zdziwiona, że tak bardzo rozwinięty jest jak na swój wiek. Więc widać jego "grubość" nie miała nic do rzeczy