|
|
Ania co do mojego powrotu do pracy, to wiesz, niedawno jak gdzieś wyszłam bez wózka i stwierdziłam że coś jest nie halo, bo czułam się jak bez ręki, to uznałam że najwyższy czas, nie ma co przeciągać tak szczerze, jakoś mega szczęśliwa to nie jestem, ja jestem leniem, śpimy teraz do 10, ciężko będzie sie przestawić... Nastawiam się pozytywnie, dużo spokoju dało mi załatwienie tego żłobka (żłobek jest zaraz obok mojej pracy!). Z BOrysem zostaje jeszcze przez ten miesiąc Marcin, ja o 14 kończę pracę, będzie git!
|