|
|
Ela, a powiedz mi jeszcze, od jak dawna Twoja siostra ma takie utraty przytomności? I jak często?
Niepokoją mnie również te upadki - być może są przypadkowe, ale jest opcja, że Twoja siostra ma problemy z utrzymaniem równowagi lub ma krótkotrwałe zaniki świadomości, skutkujące właśnie upadkiem. Czyli upadek może nie być przyczyną omdlenia, tylko może być skutkiem omdlenia. A to jest dość istotne. Bo co, gdy będzie jechała rowerem i straci przytomność? O tragedię nie tak trudno...
Ja bym zrobiła tak. Jeżeli Twoja mama średnio się sprawą interesuje, to nie czekaj na nią. Czy Twoja siostra ma przy sobie jakiś dokument, że jest ubezpieczona? Jeżeli tak, to się nie zastanawiaj, tylko przy następnym takim ataku siostry, dzwoń po karetkę. Powiedz, że małe dziecko po raz kolejny straciło przytomność bez powodu, zwymiotowało, że to się powtarza dość często. Że nie wiesz co robić. Najprawdopodobniej wyślą do Was karetkę, zabiorą Małą na obserwację do szpitala, porobią badania. Jesteś pełnoletnia, więc w nagłym przypadku możesz o siostrze decydować. Tylko musiałabyś z nią porozmawiać o szpitalu, przygotować na to, powiedzieć, że tam mogą jej pomóc.
Przeszukałam książki. Nie znalazłam nic, poza tym, co Ci już napisałam (neurolog, kardiolog).
|