(Gość)
|
Hej
U nas też była asymetria. Teraz już wiem, że są dwie szkoły w rehabilitacji: jedna mówi że trzeba rehabilitować jak tylko cokolwiek odbiega od szablonu a druga tylko w przypadkach poważniejszych, poza tym dać dziecku samemu się wyrównać.
My chodziliśmy w sumie nieregularnie przez 3 miesiące (zaczęliśmy po 4. miesiącu) i na koniec pani reh powiedziała że ponieważ Stasiek wystartował już do pełzania i wstawania, należy mu dać samemu wyrównać braki i tylko pilnować żeby w równym stopniu używał obu nóg.
Stasiek był rehabilitowany metodą Bobath którą większość dzieci lubi i traktuje jako zabawę, ale on akurat płakał więc zależało nam na tym żeby nie przeciągać sprawy za długo. Z perspektywy czasu nie mam pewności czy to w ogóle było u nas potrzebne. Jeśli możesz wybrać między metodą Bobath a Vojty to przyjaźniejsza dla dziecka jest Bobath (przy uciskach Vojty dużo dzieci płacze bardzo i są one trudniejsze do ćwiczenia w domu).
|