Byłam z Marysią na rehabilitacji dzisiaj... Vojta=krzyk (dzisiaj szczególnie jakoś) Mała wymęczona jak cholera jasna, zasnęłą od razu... i najcudowniejsze wieści... napięcie się wyrównuje i znikneła asymetria z obrębu barków i głowy
jestem przeszczęśliwa
jutro szczepienie więc Marysia ma wolne od ćwiczeń, a do poniedziałku ćwiczyć mam metodą Botha łagodniej... i w poniedziałek następna wizyta
Pozdrawiam
Aisak oklask !!
Ostatnio edytowany: 24.08.2011 20:08
(uzupełnienie)