Nequitia napisał(a):
ja dodatkowo masuję jej nóżkę bo była całkowicie "przylepiona" do piszczeli i za każdym razem się zastanawiam czy Marysia będzie normalnie chodziła... a żeby się przekonać muszę poczekać około roku...
Nequita, będzie dobrze
u nas był podobny problem - Młoda przez całą ciążę była ułożona pośladkowo, ale z nóżkami skierowanymi do góry, w ten sposób, że stópki miała przy twarzy. Jak się urodziła, to cały czas układała się w kształt litery L. Nóżki wyprostowane i prostopadłe do reszty ciała. Ciężko mi ją było przewinąć (nie umiała zrobić "żabki" - nóżki były w wymuszonej pozycji cały czas...), ciężko mi było ją też przystawiać do piersi. Oczywiście stwierdzono sporą dysplazję stawów biodrowych. Po jakichś 2-3 miesiącach ustawienie nóżek było już prawidłowe
Miesiąc temu Młoda zaczęła chodzić, na żadną nóżkę nie utyka, chodzi jak każde inne dziecko
u Was też wszystko będzie ok, tylko dajcie Marysi troszkę czasu
Pozdrawiam.