cześć,
tak, zwykłe zapalenie oskrzeli przemieniło mu się w obturacyjne zapalenie oskrzeli. Michał charczał, jak wydychał powietrze to świszczał itp. CO do przerodzenia w astme to nie wiem, mi powiedziano, że to moze stać się astmą a nie musi.. ;/
póki co jest poprawa, praktycznie świsty zanikły, cały czas inhalujemy berudalem i pulmicortem.
mamy też antybiotyk klacid i lek odczulający clemastinum, bo po poprzednim antybiotyku ceclor dostał wielu bąbli na ciele.
My az takich duszności nie mielismy, u nas to było tak, że synkowi zbierała się ślina i co jakiś czas podczas kaszlu "ulewał' mi nią. Teraz już tego nie robi, został jedynie kaszel.
a, no i jutro wizyta u alergologa. Zobaczymy co powie, moze jakies badania zleci..
pozdrawiamy
Ostatnio edytowany: 29.03.2012 21:03
(uzupełnienie)